Reportaż ze spływu 1996
Generał mróz nie zmroził ludzi komandora
- Jeśli nie będzie choć jednej wywrotki, spływ trzeba powtórzyć...
Staliśmy nad lodową rynną w Płaskoszu koło Tucholi, patrząc na szybki nurt rzeki. Wiesław Malinowski, komandorujący po raz 19 zimowej imprezie energetyków na Brdzie, spojrzał z rozbawieniem na reportera "Dziennika" i podziwiając gruby lód przy brzegu i oskard z dobrej stali - powiedział: To mogłaby być dobra zaprawa przed wiosłowaniem!
