Reportaż ze spływu 1998
XXXII Międzynarodowy Zimowy Spływ Kajakowy Energetyków na Brdzie.
Mylof to mała wioska położona nad Brdą koło Rytla. Miejsce urokliwe i wyciszone, chociaż w dniu 6 lutego 1998 r. było tłoczno i gwarno, bo właśnie tutaj rozpoczynał się XXXII Międzynarodowy Zimowy Spływ Kajakowy Energetyków na Brdzie. W tym roku podobnie jak w latach poprzednich impreza odbyła się od piątku do niedzieli. Na starcie stanęło 76 uczestników w tym 13 osobowa ekipa z Niemiec. Podczas tych kilku dni spędzonych na spływie grupa ta tętni życiem w sposób szczególny.
Tradycja - tak, to już tradycja. Ponad trzydzieści lat temu zrodziła się idea organizowania splywu. Wyjątkowo odporni i zapaleni kajakarze, jak powiedziała komandor spływu Maria Jędrzejczak postanowili pływać po Brdzie zimą.
W pochmurny poranek z niecierpliwością oczekiwano na otwarcie imprezy. Zanim zostały rozładowane kajaki przywiezione zakładowymi samochodami, przybyli oficiele.
W kilku zdaniach serdecznie przywitał wszystkich uczestników i organizatorów w imieniu głównego sponsora imprezy Dyrektor Ekonomiczno-Finansowy A. Borowski.
Przedstawił również szczególnego gościa Wojewodę Bydgoskiego. Mimo nie najlepszej pogody życzył również samych przyjemnych chwil.
Następnie głos zabrał Wojewoda Bydgoski K.Sidorkiewicz, który dokonał oficjalnego otwarcia i powiedział między innymi "Nigdy dotąd nie uczestniczyłem w takiej imprezie. Zdziwiony jestem, a zarazem zazdroszczę tak wspaniałej kondycji, jaką posiadają wszyscy uczestnicy niezależnie od wieku." Życzył wytrwania w dalszym pływaniu i dobrej kondycji fizycznej na długie lata. Wojewoda zdziwiony był tak dużą ilością uczestników spływu. Cieszył się również, że kajakarze z kraju i zagranicy docierają w tak piękne miejsca naszego województwa.
Przedstawiciel Federacji Sportowej "Energetyk" T. Bielecki powitał uczestników spływu kajakowego i życzył samych przyjemncych chwil.
V-ce komandor spływu S.Karaś podziękował Wojeowdzie Bydgoskiemu Panu Sidorkiewiczowi, że zaszczycił swoją obecnością impręzę przez co znacznie wzrosła jej ranga. Prosił o respekt przed wodą, jak również o rozwagę w trudnych zimowych warunkach. Wspólne pływanie powinno przynieść radość w połaczeniu z życiem towarzyskim. Elementy sportu i wzajemną pomoc należy połączyć w codziennych zmaganiach na spływie.
Oficjalne otwarcie zakończył sędzia główny spływu - A. Zaręba ogłaszając start do pierwszego etapu. Na wodzie pojawiły się pierwsze załogi w kajakach...
I jak tu nie podziwiać ludzi pływających na jednej rzece niosącej ze sobą przemoczonych, zziębniętych, ale szczęśliwych kajakarzy, którzy chcą przeżywać wspaniałą przygodę.
A ja, z mieszanymi uczuciami wsiadłem do ciepłego samochodu i zacząłem żałować, że brak mi uporu do uczestniczenia w tak przyjemnej imprezie.
(tekst: Energeticus marzec 1998, autor: W.Ś.)
