Międzynarodowy Zimowy Spływ Kajakowy Energetyków

Reportaż ze spływu 2007


Tegoroczny brak zimy w połowie stycznia trochę peszył wioślarzy, ale i tak stawili siś licznie, bo w sumie popłynęło sześćdziesięciu trzech kajakarzy z szesnastu uznanych klubów z Polski i dwóch z klubu Motor Köpenick Berlin. Otwarcia spływu w Mylofie dokonali: Członek Zarządu ZEC Bydgoszcz S.A. – Andrzej Borowski i Prezes Zarzadu „MEGAZEC” Sp. z o.o. – Marek Dominiak. Po raz pierwszy w historii spływu funkcję Komandora pełnił Ryszard Kwiatkowski, Wicekomandora – Marek Weckwerth, zaś Sędzią Głównym był Leszek Derangowski. Cała trójka to doświadczeni kajakarze, którzy wcześniej, przez wiele lat, byli uczestnikami naszego spływu.
Chociaż temperatura powietrza w czasie tegorocznego spływu była wyższa od tej sprzed roku niemal o 30oC, poczucie zimna było takie samo. Przyczyna tego zjawiska był bardzo silny wiatr i ostro zacinajacy deszcz, który padał prawie bez przerwy. Pomimo zachmurzonego nieba nasi wytrawni kajakarze radzili sobie znakomicie. Przy sobotnim ognisku nie tylko jedli kiełbaski, ale przy okazji grzali się i suszyli swoja odzież. Słowa uznania należą się panu Janowi Ziemianowskiemu przygotowujacemu nasze ognisko. W tym roku przy ulewnym deszczu rozpalenie ognia było nie lada wysiłkiem.
Atrakcją dla kajakarzy jest organizowany odcinek szykościowy z Płaskosza do Rudzkiego Mostu liczący 9 km. W tym roku w kategorii K-2 mix najszybsze okazało się małżeństwo Alina i Dariusz Kleczykowie z klubu Remus Gdynia. Na drugim miejscu uplasowała się nasza pracowniczka Agata Kornik płynąca w duecie z kajakarzem morskim Aleksandrem Dobą. Zwycięzcy sprzed roku Stanisława Marek i Zbigniew Szynkielewicz zajęli trzecie miejsce. Najszybszym duetem męskim okazali się dwaj bracia Maciej i Marek Jubnke z klubu Arka 5 Bydgoszcz. W kategorii K-1 męskie wygrał Dawid Dubieniecki również z klubu Arka 5 Bydgoszcz.
Kajakarze zmęczeni odcinkiem szybkościowym w oczekiwaniu na kolejnych dopływajacych kolegów rozgrzewali się niedaleko Rudzkiego Mostu „Pod Jeleniem”, a przecież wieczorem czekał ich jeszcze tradycyjny Wieczór Komandorski. W tym roku wywróciły się tylko trzy kajaki. Zgodnie z wieloletnia tradycja nie zawiódł tu energetyk ze Śląska – Wiesiu Koc wywracając się tuż za Nadolną Karczmą. Była też jedna wywrotka kontrolowana dla
uczczenia mety w Rudzkim MoEcie wykonana przez Pawła Chojnackiego ze Szczecina. Najlepszym klubem zdobywajac 497 punktów okazał się „Arka Bydgoszcz”. Ubiegłoroczny zwycięzca „RTW – Bydgostia” zajał drugie miejsce zdobywając 462 punkty, a trzecie „Remus Gdynia” z 425–cioma punktami. Najlepszym w Klubie „Elektron” puchary i nagrody wręczał Prezes ZEC Bydgoszcz S.A. – Ryszard Popowski w asyście Dyrektora Departamentu Edukacji, Kultury, Sportu i Turystyki Urzędu Wojewódzkiego – Grzegorza Frankowskiego. Gratulacjom, oklaskom i podziękowaniom dla organizatorów nie było końca. Na zakończenie zarówno uczestnicy, jak i zamykajacy spływ Prezes Zarzadu Ryszard Popowski żegnali się mówiac:
Do zobaczenia za rok!

P.S. Bobry pomyliły styczeń z marcem. Były niewidoczne, ponieważ przechodza wcześniejszy okres godowy. Ale im też mówimy – do zobaczenia za rok!

(tekst: Energeticus luty 2007 - autor: Danuta Hering)